Domowa wegańska czekolada karobowa z truskawkami

Wstawiam ten przepis dziś z nadzieją, że skorzystają z niego mężczyźni, którzy jutro zaskoczą ukochane kobiety własnoręcznie wykonanym prezentem:) 

Zanim zabrałam się do czarowania przeczytałam kilka artykułów o tym, jak powstaje prawdziwa czekolada.

Proces tworzenia tabliczki czekolady, po którą tak często sięgamy jest bardziej skomplikowany niż myślałam. Moja wersja czekolady to wyrób czekoladopodobny, zdrowy i odpowiedni dla wielu alergików. Nie zawiera ziaren kakaowca ani masła kakaowego.

Powstała na bazie łatwo dostępnego oleju kokosowego i karobu w proszku, który jest zamiennikiem kakao w diecie alergików.

Wydawałoby się, że połączenie w sumie dwóch składników nie powinno sprawiać kłopotów ale dziś już wiem, że kilka czynników ma duże znaczenie by eksperyment się powiódł.

Jednym z nich jest temperatura oleju a drugim dodatki.

Olej kokosowy nie powinien być gorący, wystarczy go lekko podgrzać. Próba dodania melasy karobowej, która mogłaby osłodzić tabliczkę u mnie się nie powiodła, masa ścięła się i rozwarstwiła.

Czekoladę należy studzić w temperaturze pokojowej, a dopiero potem wstawić do lodówki. 

Moje eksperymenty czekoladowe jeszcze się nie zakończyły. Mam nadzieję, że powstaną kolejne tabliczki tym razem na bazie masła kakaowego.

Tymczasem zapraszam po przepis na bardzo prostą wersję domowej czekolady karobowej z truskawkami.

Życzę Smacznego

Domowa wegańska czekolada karobowa 

(wegańska, bezglutenowa, bez cukru)

Czas przygotowania: 15 minut + chłodzenie

Ilość: 1 tabliczka ok 20cmx15 cm

Składniki:

  • 100 g oleju kokosowego
  • 4 łyżki karobu w proszku
  • 2 łyżki syropu klonowego (można pominąć)
  • ok. 10 g liofilizowanych truskawek i/lub borówek

Przygotowanie:

  1. Do nagrzanego rondelka wkładamy olej kokosowy, utrzymujemy w cieple aż uzyska płynną konsystencję
  2. Karob przesiewamy do ciepłej stalowej miseczki, dodajemy olej i dokładnie mieszamy tworząc płynną czekoladę, miseczkę utrzymujemy na ciepłym blacie kuchenki
  3. Stopniowo wlewamy syrop klonowy i ponownie mieszamy
  4. Na papier do pieczenia wylewamy płynną czekoladę, posypujemy ją liofilizowanymi owocami, które następnie lekko wciskamy w masę
  5. Czekoladę odstawiamy do zastygnięcia w temperaturze pokojowej, potem możemy schodzić ją w lodówce
  6. Zimną tabliczkę łamiemy przed podaniem, przechowujemy w lodówce

Wskazówki:

Próba dodania ekstraktu wanilii czy melasy się nie powiodła, masa czekoladowa się ścięła.

Fot. Katarzyna Jankowska

  • mlodakk

    I takie domowe słodycze są najlepsze . Musze koniecznie zrobić taką czekoladę

  • Monika

    Czy mogę wlać masę do silikonowej formy na praliny zamiast wylać ją na papier? Czy po stężeniu bez problemu wyjmę ją z formy?

  • Aleksandra Wrońska

    Robię podobnie, tylko bez truskawek, bo mój alergik nie może 🙁